67. Srebro koloidalne - kosmetyk cud! {Beauty}

20:33 Kinga P 13 Comments

Witajciee! :) Po kolejnej długiej przerwie mam dla Was recenzje pewnego hmm.. można to nazwać kosmetyku - toniku, który jest jak dla mnie mega odkryciem! :) Więc nie przedłużając zapraszam do czytania!

Altermedica - Srebro koloidalne 500ml (300ml+200ml gratis) ok. 20/25zł , do kupienia w aptece (!)
Colloidal Silver - 100% , wyprodukowane na terenie Polski - w Żywcu.
 
Poniżej dodam Wam dokładne zdjęcia opakowania na którym pisze co i jak.
Jak zapoznałam się z srebrem koloidalnym? W pierwszej kolejności moja mama zechciała mieć to cudo, o którym mi tylko napomknęła. Naczytałam się, że cudownie wysusza, że aż czuć! Po pierwszym użyciu stwierdziłam "eee ja tam nic nie czuje, żadnego pieczenia, swędzenia... to po co używaać dalej...nic dotąd nie dało sobie rady z moją cerą...no cóż..." i tak nie używałam go przez 2/3tygodnie od kupna. Później okazało się, że jak piecze, swędzi, pojawiają się zaczerwienienia(!) to ktoś jest uczulony (!) . Może występować lekkie swędzenie, ale nic po za tym! Więc czytając tekst z pudełka, producent obiecuje m.in.: delikatne zmatowienie i odświeżenie cery, oczyszczenie i regulacje wydzielania sebum, ograniczenie przetłuszczania się skóry trądzikowej oraz powstawania zaskórników i wyprysków (!), łagodzenie podrażnień i wyrównanie kolorytu cery i wiele więcej. Pomyślałam: "Co mi szkodzi! Wypróbujee!" i zaczęłam stosować regularnie srebro. Jest to tonik więc albo wacikiem kosmetycznym przecierałam twarz lub wklepywałam dużą ilość w twarz.
 

EFEKTY:
 A teraz zapraszam Was na dłuższą lekturę! :) Przed stosowaniem srebra moja cera ciągle była w tragicznym stanie. Duża ilość wyprysków, zaskórników, strefa T (broda, nos,czoło) była ciemniejsza od reszty twarzy, nos świecił się i był cały w zaskórnikach (tzn. czarnych kropeczkach). Po wszystkich wypryskach miałam strasznie dużo blizn.. z czego też po jakimś czasie przebarwienia.. Na prawdę byłam aż taka zdesperowana, że ciągle próbowałam czegoś nowego na mój problem. Żele, kremy, maseczki, toniki, mleczka, domowe sposoby.. i nic! Więc już byłam obojętna czy będzie gorzej. Ku mojemu zdziwieniu nastąpił duży, wręcz ogromny postęp. Koloryt wyrównał się w miarę. Po jakichś niecałych 2 tygodniach moja cera - zmiana o 180 stopni. Jeśli chodzi o zaskórniki na nosie - prawie zniknęły. Wypryski - jak pojawi się jeden na jakichś czas od razu jest unicestwiony przez srebro! Przebarwienia są minimalistyczne. Od pierwszego dnia regularnego stosowania srebra do dzisiejszego dnia jest ponad miesiąc jak stosuję srebro. 
Jedyny minus to, to że wysusza niezmiernie naszą twarz. W moim przypadku, gdzie stosowałam na całą twarz srebro wysuszyło się tylko czoło w największym stopniu. Policzki ( tam gdzie nigdy nie mam wyprysków ) są w nienaruszonym stanie, jak wcześniej. Więc! (!) Wszystkim, którzy zamierzają zacząć stosować srebro koloidalne radzę pamiętać o nawilżaniu. Nie popełniajcie tego błędu co ja! Moje czoło było w milionaach ( nie dosłownie :D) skórek, które uwydatniały się, tylko gdy nałożyłam coś w stylu podkładu na twarz. Gdy już będzie za późno, nie traćcie czasu jak ja na jakieś kremy nawilżające i inne. Jedynym wyjściem jest maseczka peelingująco-nawilżająca SOS z Eveline. Naprawdę sprawdzony sposób. O niej w kolejnych postach :) .


Podsumowując!
Tonik ten nie jest drogi, a jest go dużo i jest bardzo wydajny. Każdy, kto boryka się z takimi problemami jak ja powinien wypróbować i to. Przy nawilżaniu co drugi dzień nic nam się nie stanie, żadnego przesuszenia nie będzie. Cera jest na prawdę w dużo lepszej kondycji. Szybko się wchłania i można go używać ile tylko się ze chce. Może być jako baza pod makijaż, ale też na noc, jako odpowiednik kremu. Jak znajdą się jakieś pytania, zadawajcie w komentarzach. Na każde pytanie odpowiem! :)

Na dziś to tyle! Zapraszam wszystkich do obserwacji bloga, komentowania i kolejnych odwiedzin! :) Mam nadzieję, że post się spodobał i skorzystacie z niego. Do następnego! Pozdrawiam! #kisieeleQ :*

13 komentarzy:

  1. Wow!Bardzo mnie zaciekawiło to cudo! Mam dokładnie ten sam problem z cerą co Ty. Stosuję co tylko mogę i nic nie pomaga :( Może rzeczywiście warto spróbować z tym całym srebrem? :)
    Mam prośbę, mogłabyś poklikać w moim ostatnim poście? Będę bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele dobrego już kiedyś czytałam o srebrze koloidalnym, ale ciągle mam do niego jakiś dystans :P trochę bardziej mnie jednak przekonałaś, może w końcu kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hej fajna recenzja, może byś chciała zostać konsultantką oriflame ? ja nią jestem i mam zniżki na kosmetyki i zawsze można trochę dodatkowo zarobić! , jak coś to pisz na priv, ja jestem bardzo zadowolona :) pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ani oriflame ani avon :/ po produktach z tych firm mam straszne problemy z cerą :(

      Usuń
  4. Ciekawy produkt!
    Obserwujemy?;)

    OdpowiedzUsuń
  5. obserwuje, czekam na Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne, może sie skusze, mam pytanie moglabys wrzucic jakies zdjecie z efektami?
    Pytalas o obs ja juz i czekam na ciebie ;)
    weerka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm mogłabym wysłać na maila jak byś była chętna :) ale tylko teraźniejszy stan :/ bo stanu przed kuracją niestety ''nie uwieczniłam'' :/
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. so nice :) lovely blog! :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uważam, że srebro koloidalne jest doskonałe na problemy skórne. Długo zmagałem się z trądzikiem, a srebro (oczywiście nie samodzielnie) okazało się bardzo dobrym wsparciem w walce o zdrową skórę - polecam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Konstruktywna krytyka? Czemu nie.
Dziękuję za każdą obserwacje i również zachęcam do niej!
Pozdrawiam i zapraszam ponownie na bloga! Kinga ♥